Montaż na etapie budowy a instalacja w budynku wykończonym
Skala nowego budownictwa jednorodzinnego na Sobniowie, w Gądkach i na Ulaszowicach daje w Jaśle przewagę, jakiej nie mają mieszkańcy miast z bardziej zabytkową zabudową: kanały można zaprojektować i poprowadzić, zanim jeszcze wyleje się posadzkę. Oszczędność w takim wariancie sięga zwykle kilkunastu procent kosztu całej instalacji, bo nie trzeba kuć bruzd ani demontować sufitów podwieszanych.
W budynku wykończonym, jaki dominuje w Śródmieściu, magistralę prowadzimy nad stropem poddasza albo w zabudowie z płyty gipsowej wzdłuż korytarza. Zakres prac jest większy, ale nie wyklucza montażu — w blokach z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych stosujemy centralę podstropową o niskiej wysokości i płaskie kanały 51×204 mm, które mieszczą się w typowym obniżeniu sufitu przedpokoju.
Niezależnie od wariantu obowiązuje ta sama zasada: żaden przewód nie może biec przez przestrzeń nieogrzewaną bez izolacji, a czerpnię i wyrzutnię izolujemy paroszczelnie. W klimacie kotliny jasielskiej, z wilgotnością przekraczającą jesienią 85–90%, zaniedbanie tego detalu kończy się skraplaniem wody na rurze i mokrą plamą na suficie.