Monoblok czy split — co wybrać przy zabudowie w Rzeszowie i co z F-GAZ
W monobloku cały układ chłodniczy zamknięty jest w jednostce zewnętrznej, a do budynku wchodzi wyłącznie woda grzewcza. Instalacja jest szczelna fabrycznie, więc nie wymaga interwencji w obieg czynnika ani corocznej kontroli szczelności, gdy ładunek jest niewielki. To rozwiązanie, które polecamy w domach z kotłownią przy ścianie zewnętrznej — typowo w Przybyszówce, Zwięczycy i nowej zabudowie wokół Miłocina.
Split ma sprężarkę na zewnątrz i wymiennik wewnątrz, połączone rurami z czynnikiem chłodniczym. Daje większą swobodę, gdy kotłownia jest w środku bryły budynku lub w piwnicy, a odległość od jednostki zewnętrznej przekracza kilkanaście metrów. Wymaga jednak połączenia obiegu chłodniczego na miejscu, co może wykonać wyłącznie technik z certyfikatem F-GAZ, a urządzenie z ładunkiem od 5 ton ekwiwalentu CO2 podlega wpisowi do Centralnego Rejestru Operatorów i okresowej kontroli szczelności.
Praktyczna różnica dotyczy też mrozu. Monoblok wymaga zabezpieczenia wody w rurach na zewnątrz — stosujemy glikol albo automatykę wymuszającą obieg, żeby przy −20 °C i awarii zasilania układ nie zamarzł. Split tego problemu nie ma, ale jest droższy w serwisie. Przy budynkach w Białej i Słocinie, gdzie kotłownie bywają w piwnicy, wybór splita bywa po prostu tańszy niż przekuwanie ścian fundamentowych.