Ruch generowany przez węzeł autostrady A4 Przeworsk najbardziej doskwiera domom stojącym przy trasach dojazdowych oraz przy głównych ulicach wylotowych z miasta. Tam sięgamy po szybę asymetryczną — przykładowy zestaw 8/16/44.2 z folią tłumiącą PVB w tafli zewnętrznej — która podnosi izolacyjność z podstawowych 32 dB do 36–40 dB. Zanim jednak zaproponujemy taki pakiet, sprawdzamy resztę przegrody: nieszczelne drzwi balkonowe albo kratka wentylacyjna bez tłumika potrafią zniweczyć nawet najlepiej dobraną szybę.
Centrum miasta rządzi się inną logiką. Rynek z renesansowym ratuszem, bazylika Ducha Świętego, klasztor Bernardynów i zachowane odcinki murów obronnych to obszar, gdzie wygląd okna bywa uzgadniany, a nie tylko wybierany z katalogu. Podział skrzydeł, szerokość profilu i kolor muszą pasować do sąsiednich elewacji, co czasem wydłuża realizację o dodatkowe tygodnie. W takich miejscach najczęściej trafia drewno klejone — sosna albo dąb — ze szprosami dzielącymi taflę na realne kwatery, rzadziej wąski profil PCV w okleinie imitującej drewno.
Osiedla mieszkaniowe wyrosłe wokół dawnej Cukrowni Przeworsk oraz pozostała starsza zabudowa miasta mają zwykle powtarzalne wymiary otworów z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych — znamy je na pamięć, co pozwala zwykle zachować oryginalne parapety zewnętrzne i skrócić czas montażu. Przy budynkach wielorodzinnych ustalamy z administracją godziny prac, a każde okno kończymy jednego dnia, żeby korytarz czy klatka nie stały otworem na noc.
Zupełnie inny profil mają zlecenia z Aleksandrowa, Mokrej Strony i Nowej Wsi — nowa zabudowa jednorodzinna, często budowana przez osoby dojeżdżające do pracy do Rzeszowa (30 km) albo Jarosławia (15 km). Standardem bywają tam wielkoformatowe przeszklenia od strony południowej i drzwi tarasowe podnoszono-przesuwne o szerokości 3–4 metrów, ważące po kilkaset kilogramów — przed zamówieniem sprawdzamy więc nośność nadproża i sposób transportu na plac budowy. Docieramy również do Gaci, Kańczugi, Sieniawy, Zarzecza i Gorliczyny.