Hałas komunikacyjny jest tutaj najczęstszym powodem, dla którego klienci w ogóle zaczynają rozmowę o oknach. Węzeł autostrady A4 i przebiegająca przez miasto magistrala kolejowa E30 pracują przez całą dobę, a ruch towarowy nasila się właśnie nocą. W Wolicy Piaskowej, Wolicy Ługowej i wzdłuż ulicy Rzeszowskiej montujemy dlatego szyby asymetryczne — na przykład w układzie 8/16/44.2 — z folią PVB w szybie zewnętrznej, uzyskując izolacyjność Rw na poziomie 38–42 dB. Różnica wobec standardowego pakietu o Rw 32 dB jest odczuwalna jak przejście do innego pokoju. Warto jednak pamiętać, że okno jest tylko jednym elementem przegrody: przy nieszczelnych drzwiach balkonowych lub kratce wentylacyjnej bez tłumika efekt zostanie zmarnowany.
Drugą charakterystyczną grupą budynków są bloki i domy na osiedlach pracowniczych związanych z zakładami produkcji filtrów samochodowych — na osiedlu Młodych, w Rędzinach i na 1000-lecia. Powtarzają się tam typowe otwory z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, więc dysponujemy sprawdzonymi rozwiązaniami dla tych wymiarów i zwykle udaje się zachować istniejące parapety zewnętrzne. Przy pracy zmianowej montaż planujemy tak, aby nie kolidował ze snem domowników po nocce, a jedno okno zawsze kończymy tego samego dnia. Z administracją ustalamy wcześniej godziny prac oraz dostęp do klatki schodowej.
Zupełnie inne wymagania stawia zabudowa historyczna w Śródmieściu — pierzeje rynku z ratuszem i otoczenie zespołu pałacowo-parkowego Potockich. Tam wymiana stolarki podlega wymogom estetycznym dotyczącym podziału skrzydeł, koloru i szerokości profili, a niekiedy wymaga uzgodnień, które wydłużają realizację o kilka tygodni. Proponujemy najczęściej okna drewniane z sosny lub dębu ze szprosami konstrukcyjnymi albo profile PCV o wąskiej ramie w okleinie drewnopodobnej. Dokumentację z rysunkami i próbkami kolorów przygotowujemy jeszcze przed złożeniem zamówienia, żeby klient nie płacił za stolarkę, której nie da się zamontować.
Najbardziej rozbudowane zlecenia realizujemy w nowych domach w Przedmieściu, Kawęczynie i Borku Wielkim, budowanych przez osoby pracujące w oddalonym o około 25 kilometrów Rzeszowie. To inwestycje prowadzone od stanu surowego w standardzie energooszczędnym, z dużymi przeszkleniami od południa i drzwiami podnoszono-przesuwnymi o szerokości 3–4 metrów. Takie konstrukcje ważą po kilkaset kilogramów, więc sprawdzamy nadproże przed zamówieniem i montujemy je na konsolach w warstwie ocieplenia. Dojeżdżamy również do Czarnej Sędziszowskiej, Zagorzyc, Będziemyśla, Klęczan oraz w kierunku Ropczyc, Iwierzyc, Ostrowa i Wielopola Skrzyńskiego.