Największym wyzwaniem akustycznym jest tutaj sąsiedztwo dwóch korytarzy transportowych. Węzeł autostrady A4 przejmuje ruch ciężarowy z całej trasy Rzeszów–Dębica, a linia kolejowa E30 obsługuje pociągi towarowe również nocą. W Wolicy Piaskowej i Wolicy Ługowej oraz wzdłuż ulicy Rzeszowskiej klienci zgłaszają nam ten sam problem: przy uchylonym oknie nie da się przespać nocy, a przy zamkniętym rano wykrapla się woda na szybach. Rekuperacja rozwiązuje oba naraz, bo oddziela wymianę powietrza od stanu okien. Przy takich lokalizacjach dobieramy dodatkowo tłumiki akustyczne na nawiewie i wywiewie oraz prowadzimy kanały do sypialni z co najmniej trzymetrowym odcinkiem elastycznym.
Drugą grupą zleceń są mieszkania i domy na osiedlach związanych z zakładami produkcji filtrów samochodowych — osiedlu Młodych, Rędzinach i 1000-lecia. Praca zmianowa oznacza, że ktoś w domu śpi w środku dnia, gdy na zewnątrz trwa normalny ruch. Standardowa wentylacja grawitacyjna wymaga wtedy otwarcia okna dokładnie wtedy, kiedy najbardziej przeszkadza to hałas. Montujemy tam najczęściej centrale podwieszane pod stropem w pomieszczeniu gospodarczym, z osobnym biegiem obniżonej wydajności uruchamianym harmonogramem. Sterowanie ustawiamy tak, aby tryb nocny dało się włączyć również w godzinach popołudniowych.
Bliskość Rzeszowa — około 25 kilometrów autostradą lub drogą krajową — sprawia, że w Przedmieściu, Borku Wielkim i Kawęczynie powstaje dużo nowych domów budowanych przez osoby pracujące w stolicy regionu. Te inwestycje mają zwykle od początku założony standard energooszczędny: gruntowną izolację, pompę ciepła i szczelną stolarkę. Do takich budynków wchodzimy jeszcze na etapie stanu surowego zamkniętego, bo wtedy kanały można poprowadzić najkrócej i bez kompromisów. Właściciel dostaje wtedy instalację o oporach przepływu niższych o 20–30% w porównaniu z rozwiązaniem improwizowanym po fakcie.
Osobno traktujemy zabudowę rozproszoną w sołectwach gminy i w okolicznych miejscowościach — Czarnej Sędziszowskiej, Zagorzycach, Będziemyślu i Klęczanach, a także w kierunku Iwierzyc, Ostrowa i Wielopola Skrzyńskiego. Część tych domów nie ma przyłącza gazu i ogrzewa się kotłami na paliwo stałe, które są sukcesywnie wymieniane w programie „Czyste Powietrze”. Rekuperacja wchodzi tam zwykle w pakiecie z termomodernizacją, co pozwala rozliczyć ją jako koszt kwalifikowany. W starszych budynkach z niskimi stropami stosujemy system rozdzielaczowy na rurach DN75, który mieści się w warstwie 12–15 centymetrów.